Z niejednego pieca chleb jedliśmy, czyli Światowy Dzień Chleba w Białymstoku – relacja

Z niejednego pieca chleb jedliśmy, czyli Światowy Dzień Chleba w Białymstoku – relacja

Upieczenie dobrego chleba jest sztuką. Wiemy to, ponieważ jeszcze nie opanowaliśmy nawet pierwszych, podstawowych stopni wtajemniczenia. Oświecenie w tej materii chciała osiągnąć przede wszystkim Pani Sandman, w pieczeniu chleba dostrzegając prastarą mądrość prostych ludzi, którzy siali ziarno, a po wielu miesiącach wyrabiali spracowanymi rękoma ciasto z własnej mąki. Rozpoczęła więc eksperymenty i pogłębiała tajniki chlebowej alchemii.

Pierwszy bochenek, choć sprawił, że Pani Sandman rosła w sobie jak naturalny, długo podkarmiany zakwas, prawie nie nadawał się do krojenia z powodu kamiennotwardej skórki. Kolejne, mimo iż kroiły się lekko, dalekie były od wypieków idealnych. Winnych nie trzeba szukać daleko: piekarnik, zła blaszka, ciasto nasiąknięte atmosferą zbytniej presji (niepotrzebne skreślić). Pani Sandman ciągle walczy, nie poddaje się, cierpliwie znosząc bataliony zakalców i setki nietrafionych przepisów. To spotkanie z pewnością dało jej motywację do dalszych prób oraz niezrażania się. Jest w końcu o kolejny zakalec bliżej prawdziwego, domowego chleba ;-) Obchody Światowego Dnia Chleba nie ominęły także Białegostoku, a palce maczały w tym Kulinarki oraz klubokawiarnia Oki Doki.

Białostockie blogerki napiekły imponującą ilość aromatycznego chleba, przygotowały równie pokaźną ilość past (dorzuciliśmy do zasobów swoje dwa grosze, czyli pastę z wędzonego pstrąga z ziemniaczanym puree oraz bazyliowe pesto) i nakarmiły przybyłą gawiedź, która także pozytywnie zaskoczyła frekwencją. Wątek praktyczny spotkania nie ograniczył się jednak li i jedynie do degustacji. Magda z Kopalni Smaków opowiedziała nam o swoich początkach z pieczeniem chleba, co podniosło nieco Panią Sandman na duchu. Czy wiedzieliście chociażby, jak wiele znaczy dobra foremka? Czy zdawaliście sobie sprawę, że znacznie lepszą metodą może okazać się samodzielne przygotowywanie zakwasu i regularne go dokarmianie, zamiast pożyczanie zaczynu od sąsiadek i odkładanie części ciasta do lodówki? Czy na pewno byliście świadomi, że zakwas powstać musi na bazie mąki pełnoziarnistej, a chleb, do którego kiedyś (sto zakwasów temu) dodano drożdże już zawsze będzie chlebem drożdżowym? Zapisaliśmy, zapamiętaliśmy, teraz pozostaje nam już tylko… piec.

swiatowy-dzien-chleba-kulinarne-imprezy-w-bialymstoku (2 z 3)

swiatowy-dzien-chleba-kulinarne-imprezy-w-bialymstoku (1 z 3)

Zobacz także: