Verrine ze śledziem, jajkiem i rzeżuchą

Verrine ze śledziem, jajkiem i rzeżuchą

Pani Sandman jako dziecko miała wiele pasji. Czekolada, żelki, eklerki… Oraz jaja. Tak, dla jaja ugotowanego na twardo, obsypanego mgiełką soli, oddać mogłaby wiele, od ukochanego misia po sfatygowaną lalkę szmaciankę. Nie trzeba więc podkreślać, że przygotowania do świąt wielkanocnych były dla niej prawdziwą próbą charakteru, a sama Wielkanoc – tym piękniejszą uroczystością. Bitwy na pisanki (która skorupka pęknie jako pierwsza?), pisanki w formie podarunku, pisanki rzekomo zostawione w ogrodzie przez Wielkanocnego Zajączka – w to jej graj. A oprócz tego: pięknie przyozdobiony stół do złudzenia przypominający zdjęcie z wyimaginowanego magazynu pt. “Jaja na tysiąc sposobów”. Także teraz Pani Sandman stawia na klasyczne rozwiązania i sprawdzone receptury. Śledzie, jaja, rzeżucha nie wydają się być zaskakującymi składnikami – tradycję ich przebywania na wielkanocnych stołach liczyć można już w całych stuleciach. Sekretem jest więc nie tyle ich smakowe połączenie, a raczej sposób podania. Verrine to klasyczna przystawka podawana w szklankach. Aby jednak stała się godna wielkanocnego stołu, proponujemy zaserwowanie jej w kieliszku. Będzie elegancko, odświętnie, a najważniejsze – z jajem!

Verrine ze śledziem, jajkiem i rzeżuchą

Składniki:
2 płaty śledzia matjas
2 jaja ugotowane na twardo
garść rzeżuchy

Porcje: 4
Czas: 15 minut

Śledzia kroimy na drobną kostkę, podobnie postępujemy z żółtkiem oraz białkiem ugotowanych jaj. Poszczególne składniki układamy warstwowo: najpierw śledzia, następnie białko, później żółtko, całość obficie obsypujemy rzeżuchą. Voila, niezwykle szybka wielkanocna przystawka gotowa!

Smacznego życzą,
Mr. & Mrs. Sandman

Przepis jest częścią projektu przygotowanego wspólnie z serwisem zPierwszegoTloczenia.pl Powyższą recepturę oraz 9 innych naszych propozycji, dedykowanych wielkanocnemu świętowaniu, znajdziecie w e-booku „Wielkanocna książka kucharska”, której mamy przyjemność być współautorami.

Zobacz także: