Święto pączka z bomboloni i doughnuts w roli głównej

Święto pączka z bomboloni i doughnuts w roli głównej

Mimo iż wcześniej nie celebrowaliśmy Tłustego Czwartku, w tym roku stał się on pretekstem do przetestowania nowych przepisów. I pączkowej inicjacji. Bomboloni i doughnuts przeszły nasze oczekiwania. Ciasto w obu przypadkach okazało się znakomite – miękkie, elastyczne, rozpływające się w ustach… Lukier oraz krem dodatkowo uzupełniały całość. Zmniejszyłam ilość składników w przepisie bomboloni i doughnuts o połowę, jednak pączków było nieco więcej niż się spodziewaliśmy. Zapakowaliśmy więc ponad siedemdziesiąt pączków w koszyk piknikowy, dorzuciliśmy upieczone wieczór wcześniej cynamonowe ciasteczka i wybraliśmy się w spontaniczną, nieplanowaną wycieczkę do oddalonej o niemal 100 km miejscowości, aby świętować Tłusty Czwartek w iście miłym naszym sercom towarzystwie. Co prawda, na drugi dzień nasz akumulator, pieczołowicie układany każdej nocy do snu w zaciszu mieszkania, kompletnie odmówił już posłuszeństwa i baliśmy się, że nigdy nie wrócimy do domu, nie mniej jednak tłustoczwartkowe testowanie przepisów uważamy za wyjątkowo udane.

Doughnuts, czyli pączki z dziurką (na podstawie przepisu z Warsztatu Smaku)
Doughnuts skuszą każdego, komu leci ślinka podczas… oglądania amerykańskich produkcji sensacyjnych. Policjanci zza oceanu, obserwując groźnych przestępców lub wypełniając po prostu papierkową robotę, zajadają się mięciutkimi pączkami z dziurką. Nie gardzą nimi również adwokaci, kupujący je w uroczych ulicznych kramikach na Manhattanie. Amerykańskie filmy wpoiły nam kilka życiowych mądrości:

a. Po pączkach biega się wyjątkowo szybko
b. Od pączków się nie tyje
c. Pączki to znak pewnego prestiżu społecznego, stanowiący główny składnik posiłków uprzywilejowanych i szanowanych warstw amerykańskiego społeczeństwa
d. Patrz c: pączki to symbol sukcesu. Takie też były usmażone w tłustoczwartkowy ranek doughnuts. Smakowały jak American dream.

Składniki:
5 szklanej mąki pszennej
14 g drożdży instant (lub 28 g świeżych)
2 jaja
1,5 szklanki letniego mleka
1/4 szklanki letniej wody
1/2 szklanki cukru
pół łyżeczki soli
1/3 szklanki roztopionego masła
esencja waniliowa
olej

Lukier:
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki gorącego mleka

Mąkę przesiewamy z drożdżami instant lub robimy rozczyn ze świeżych drożdży (drożdże, 3 łyżki mleka, łyżka mąki, łyżeczka cukru – odstawiamy na 15 minut). Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy gładkie, błyszczące ciasto za pomocą miksera z hakami. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1-1,5 godziny. Wałkujemy ciasto na grubość około 1 cm i wycinamy kieliszkiem o średnicy 7 cm koła. Mniejszym kieliszkiem, np. do wódki, wykrajamy środek. Smażymy doughnuts w rozgrzanym oleju aż się zarumienią. Odkładamy na ręcznik papierowy. Jeszcze ciepłe lukrujemy. Lukier robimy, podgrzewając na wolnym ogniu cukier puder oraz mleko – w zależności od pożądanej konsystencji, dolewając mleka lub dosypując cukru. Możemy dodać też barwnika spożywczego.

Bomboloni
(na podstawie przepisu z Kulinarnego Blogu Samanthy)
Bomboloni – włoskie urocze pączki wypełnione kremem. Cudowne, mięciutkie ciasto dostarcza kubkom smakowym na tyle niewiarygodnych przeżyć, że niemal zapominamy, ile mają kalorii.

Składniki:
500 g mąki pszennej
7 g drożdży instant
80 g cukru
300 ml ciepłego mleka
80 g roztopionego masła
1 łyżka soku z cytryny
szczypta soli
olej do smażenia

Krem:
1 opakowanie budynku waniliowego
450 ml mleka
250 ml śmietany kremówki
100 g cukru pudru
esencja waniliowa

Wcześniej nie musimy wyrabiać rozczynu z drożdżami. Suche drożdże mieszamy po prostu z przesianą mąką, dodajemy pozostałe składniki, łączymy i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie wyrabiamy ciasto (najlepiej około 10 minut mikserem za pomocą haków) aż będzie gładkie i błyszczące. Przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 – 1,5 godziny aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie przekładamy je na blat oraz wałkujemy na grubość około 1 cm. Okrągłym naczyniem, np. kieliszkiem do wina o średnicy około 7 cm), wycinamy koła. Pozostawiamy na pół godziny, aby ciasto odpoczęło i trochę podrosło. Smażymy na głębokim oleju z obu stron, aż pączki będą wyraźnie zarumienione. Kładziemy je na ręczniku papierowym, w który wsiąknie nadmiar oleju. Po ostygnięciu pączków przekrajamy je na pół i wypełniamy kremem.

Krem:
Gotujemy budyń zgodnie z instrukcją. Ubijamy śmietanę*, dodając cukier i esencję waniliową. Dodajemy do niej powoli zimny budyń.

*Śmietanę należy wcześniej długo chłodzić w lodówce lub zamknąć na chwilę w zamrażarce, uważając jednak, aby zbytnio się nie zmroziła. Do śmietany dobrze jest dodać szczyptę soli. Jeśli jednak nie będzie chciała się ubić, pamiętajmy, że bomboloni z samym kremem budyniowym smakują równie dobrze.

Smacznego! – Mrs. Sandman

Zobacz także: