Pada śnieg, pieczemy keks!

Pada śnieg, pieczemy keks!

Rozpadało się na dobre, a jeszcze parę dni temu wszyscy myśleliśmy, że zima w tym roku nie przyjdzie. Święta były nieświąteczne, bo bez śniegu, a dzieciaki spędzały popołudnia, grając w piłkę pod naszym blokiem. Ale! Zasypało nas, sypie i sypie, że nawet nosa nie mamy ochoty wyściubić za próg. W domu wiszą jeszcze ozdoby świąteczne, parapety zdobią gałązki świerku i bombki, a na oknach wiszą papierowe śnieżynki i pierniczki z masy solnej. Dlaczego by więc nie upichcić czegoś świątecznego? Francuski keks pomarańczowy (na podstawie przepisu Liski) Mimo iż nie jestem miłośniczką keksów, ten bardzo przypadł mi do gustu. Jedynymi dodatkami są rodzynki i kandyzowana skórka pomarańczowa, która nadaje ciastu rześkiego smaku. Zachęcam do samodzielnego kandyzowania skórki – pamiętając jednak przy tym, że będzie o wiele słodsza od kupowanej w sklepie. Jeśli natomiast używacie gotowej skórki, dajcie jej nieco więcej niż w przepisie.

Ciasto:
150 g miękkiego masła
120 g cukru
3 duże jajka
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
100 g rodzynek
Polewa:
50 g cukru
60 ml wody
2-3 łyżki rumu (wódki)
+ tabliczka mlecznej czekolady

Masło ucieramy z cukrem, dodając w trackie po jednym jajku. Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, skórką i rodzynkami wsypujemy powoli do masła, miksując na średnich obrotach. Masę wlewamy do keksówki (najlepiej o wymiarach 20×10 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Pieczemy około 50-55 minut w temperaturze 155-160°C (termoobieg). Gorący jeszcze keks nasączamy polewą.

Polewa: rozpuszczamy w garnuszku wodę z cukrem. Kiedy cukier się rozpuści, zdejmujemy z ognia i dodajemy alkohol. Kiedy ciasto wystygnie, rozpuszczamy czekoladę i polewamy nią keks.

ciasto-francuski-keks-pomaranczowy (1 z 1)

Smacznego!
Mrs. Sandman, odpowiedzialna za wykonanie oraz Mr. Sandman, który znajduje najpyszniejsze przepisy.

TAGI:
Zobacz także: