Karotki migdałowe, czyli Sandmanowie wśród GGC

Karotki migdałowe, czyli Sandmanowie wśród GGC

Idzie wiosna. Choć aura zupełnie na to nie wskazuje, a pierwsze zawiązki traw skrywają się głęboko pod białymi czapami śniegu, wiosnę czuć już w powietrzu. Kiedy cały blok jeszcze śpi, uchylamy okno i słuchamy ptaków, których trele zupełnie nie wskazują na to, że zabłądziły w drodze do ciepłych krajów. Pięknie śpiewają, więc musi być coś na rzeczy. Keep on waiting!Skoro wiosna to warzywa i owoce. Skoro wiosna to kolory. Skoro wiosna to… marchewki! Sandmanowie wydali vol. 3 karotkowej składanki słodkości, czytaj: po raz trzeci pojawili się wśród cudnych, białostockich Karotek, tym razem na spotkaniu przedświątecznym, wielkanocnym karotkowym jajeczku. Marchewka okazuje się niezwykle wdzięcznym warzywem, co inspiracji daje niemało, smaków w sobie kryje wiele, a i współgra świetnie z innymi składnikami, w tym nowoczesnymi technologiami ;)  Nad propozycją na spotkanie Geek Girls Carrots nie zastanawialiśmy się więc długo, pozwalając ponieść się urokowi oraz swoistej popularności marchewek z ciasta. Nadzienie w postaci wiosennej sałatki zamieniliśmy jednak na niebiański krem migdałowy, który wykorzystaliśmy już, tworząc świąteczne eklerki, a który zawładnął naszymi sercami i nie pozwolił o sobie zapomnieć. Kwestie techniczne rozwiązaliśmy dzięki Delimammie i jej ryżowemu patentowi, tu specjalne ukłony w jej stronę :)

I tak oto stworzyliśmy, własnego pupila, słodkiego, marchewkowego Frankensteina, rurki, kruche ciasteczka z kremem, marchewki z kruchego ciasta z kremem migdałowym  – nazw tyle ile pytających o nią osób. W hołdzie kobietom lubującym się w nowoczesnych technologiach, nosić będą dumne imię Migdałowych Karotek. Przeznaczone dla osób powyżej/poniżej 18 -tego roku życia, gdyż migdalić się one kochają bardzo. Bo migdalenia troszkę z nimi jest, jednak skomplikowany proces produkcji wynagradzają w postaci pięknej prezencji, smukłych kształtów i kuszących, kremowych ogonków.

Karotki migdałowe
czyli marchewki z kruchego ciasta z kremem migdałowym

Ciasto:
250 g mąki pszennej
150 g zimnego masła
40 g drobnego cukru
1 łyżeczka kardamonu
pół średniej marchewki
łyżka zimnej wody

Do posmarowania:
2 żółtka
łyżka mleka
pół łyżeczki koncentratu pomidorowego

Krem migdałowy:
250 g serka mascarpone
120 g śmietanki kremówki
100 g migdałów
kilka łyżek cukru
4 łyżki cukru pudru
+
świeża mięta

Czas przygotowania: 2 godziny

Porcje: ok. 20 marchewek o wysokości ok. 7 cm

Etap 1. Ciasto
Przygotowujemy klasyczne ciasto kruche. Hołdując marchewkowemu symbolizmowi, musimy jednak pójść na pewne ustępstwa. Dlatego też tarkujemy pół średniej marchewki, odsączamy sok, odstawiamy. Do miski wsypujemy mąkę, cukier, przyprawę, wrzucamy pokrojone w kostkę zimne masło, startą marchewkę, polewamy całość sokiem i łyżką wody. Łączymy składniki, rozcierając je w palcach, dokładnie rozdrabniając masło z mąką, aż powstaną niewielkie okruchy. Wtedy wszystko staramy się zagnieść w zwartą masę, zagniatamy ok. 5-10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i błyszczące. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki przynajmniej na 30 minut. Po tym czasie ciasto wałkujemy bardzo cienko (kilka milimetrów) i wycinamy, np. okrągłym nożem do pizzy, paski o grubości ok. 1-1,5 cm.

Etap 2. Marchewkowe prototypy
Produkcja marchewkowych prototypów jest nieco skomplikowana, w związku z tym odsyłamy na bloga Delimammy, która wszystko wytłumaczyła obrazkowo. Spróbujemy jednak nieco kwestię prototypową wyjaśnić.Potrzebne będą: ok. 500 g ryżu, woreczki foliowe, folia aluminiowa, nitka. Słuchajcie uważnie! Do foliowych torebek wsypujemy ryż. Ile? Ano tyle, aby po odpowiednim, marchewkopodobym uformowaniu miały one wysokość ok. 7 cm. Zawiązujemy woreczek nitką, ucinamy niepotrzebną część torebki. Teraz dokładnie okręcamy woreczek folią aluminiową, szczelnie, dbając jednocześnie o to, aby prototyp zachował machewkowy kształt. Kiedy mamy już stożek, wyjmujemy z jego środka woreczek z ryżem, wsypujemy do stożka ryż (!), następnie górę prototypu zamykamy, zakładając na siebie niepotrzebną część folii. Uf, gotowe, model marchewki już mamy.

Etap 3. Kręcimy!
Następnie zalecane, acz nie konieczne (zależy w zasadzie od jakości folii), jest posmarowanie modeli margaryną i obsypanie kaszką manną, aby ciasto nie przywarło. Zaczynając od podstaw, czyli grubszego końca prototypu, zakręcamy paski ciasta na model, idąc ku czubkowi. Czubka nie należy zbytnio zaklejać, możemy pozostawić małą dziurkę. Jeśli ciasto nie będzie chciało się trzymać, możemy posmarować je odrobiną wody.

Etap 4. Pieczemy!
Zanim wsuniemy marchewki do piekarnika, musimy zadbać o kolorystykę, tym samym o wiarygodność naszych wypieków. Idąc za podpowiedzią Delimammy, wykonujemy miksturę z żółtek, mleka i koncentratu – nie zmieni to smaku ciasta, a zapewni przyjemną oku barwę. Zamiast smarować marchewki, zanurzmy je na sekundę w płynie, wtedy równomiernie nabiorą marchewkowego koloru.
Marchewki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C (termoobieg). Sposób pieczenia jest dowolny, jednak polecamy pomysł Pana Sandmana – marchewki umieszczamy w formach do muffin, na stojąco. Przypiekamy aż nabiorą złotego koloru i jeszcze dłużej aż ciasto solidnie się upiecze, min. 15 minut.

Etap 5. Ryż dla gołąbków!
Kiedy marchewki nieco wystygną, musimy pozbyć się z ich wnętrza prototypów z ryżem. Odklejamy delikatnie brzegi folii, aby nie zniszczyć konstrukcji. Wyciągamy z środka stożki.

Etap 6. Krem migdałowy
Na rozgrzanej patelni prażymy migdały z cukrem, uważając, aby się nie przypalił. Następnie należy zemleć je w młynku i odstawić do ostygnięcia. Ubijamy na sztywno zimną śmietankę, na koniec dodajemy cukier puder. W misce umieszczamy mascarpone, masę migdałową, delikatnie łączymy z bitą śmietaną – za pomocą miksera na najniższych obrotach. Masę umieszczamy w rękawie cukierniczym (lub torebce) i napełniamy nią marchewki. Przyozdabiamy listkami mięty. Gotowe!

Smacznego i marchewkowego życzą,
Mr. & Mrs. Sandman

marchewki-z-ciasta-z-kremem-migdalowym (1 z 2)

Zobacz także: