Mr. & Mrs Sandman – kulinarnie kulturalnie

Mr. & Mrs. Sandman

Orangoffee pie, czyli pomarańczowa wariacja

Orangoffee pie, czyli pomarańczowa wariacja

To był jeden z tych leniwych dni. Powolny stukot w klawiaturę, coraz bardziej markotny. Każde zdanie, każda literka produkowane ze świadomością egzystencjalnego bólu. Padał deszcz, chmury zawisły nisko nad blokiem. Pełen empatii Mr. Sandman robił drugą już porcję porannej kawy. Rzuciliśmy sobie porozumiewawcze spojrzenie. I zaszyliśmy się pod kocem, unieruchomieni przez niełaskawą pogodę, wszechoogarniającą ciemność, […]

Read more
Orzeźwienie, pobudzenie, zielona herbata

Orzeźwienie, pobudzenie, zielona herbata

Do picia zielonej herbaty przekonywaliśmy się długo. Gorzki napój nie od razu przypadł nam do gustu, a mimo to zdetronizował mętną i pachnącą bagiennie herbatę czerwoną. Wkrótce w hipermarketach i herbaciarniach zaczęły pojawiać się kolejne, kuszące tajemniczymi nazwami gatunki i smaki, a picie zielonej herbaty stało się o wiele bardziej powszechne. Znana z pobudzających właściwości, […]

Read more
Francuski pop, „Je t’aime” i opary dymu, czyli kim był Serge Gainsbourg

Francuski pop, „Je t’aime” i opary dymu, czyli kim był Serge Gainsbourg

“Kiedy umarł tutaj w swojej sypialni drugiego marca 1991 roku, miesiąc przed sześćdziesiątymi trzecimi urodzinami, Francję ogarnęła żałoba. Brigitte Bardot, która z nim sypiała, wygłosiła mowę pogrzebową. Prezydent Mitterrand, który z nim nie sypiał, też wygłosił mowę pogrzebową. Był “naszym Baudelaire’em, naszym Appolinaire’em – tak powiedział. – Podniósł piosenkę do rangi sztuki”. Flagi opuszczono do […]

Read more
Krewetki z grilla

Krewetki z grilla

Choć do owoców morza przekonywaliśmy się powoli (już łatwiej było ze ślimakami :) ), dziś uważamy je za niebywały rarytas. Na początkową niechęć mogły mieć wpływ wydarzenia sprzed wielu lat, na kiedy to datuje się debiut kulinarny Mrs. Sandman. Nieudany, jak sama dziś przyznaje. Sałatka z owoców morza, którą z sercem przygotowywała na jeden z […]

Read more
Śniadanie mistrzów

Śniadanie mistrzów

W domu dwójki humanistów, pary, która zapałała do siebie wielkim uczuciem, siedząc ławka w ławkę na lekcji języka polskiego, nie sposób żyć bez odniesień do literatury. Nic więc dziwnego, że niektóre z potraw kojarzą nam się literacko, a dane napoje czy porady kulinarne wiążemy z konkretnymi tytułami opasłych książek. Zastanawiamy się, jak smakowały bułki zjadane […]

Read more
Muffinki rabarbarowe na wspominanie

Muffinki rabarbarowe na wspominanie

Pamiętam niedziele spędzane u dziadków. Latem po obiedzie dorośli pili kawę, siedząc na ławce przed wejściem. Drewniany mebel pomalowany był na wszystkie kolory tęczy – podobnie jak płot, a farba przez lata coraz bardziej się łuszczyła. Wychodziłam do ogrodu uzbrojona w mały, nieco tępy nożyk, w poszukiwaniu rabarbaru. Odcinałam mocne łodygi tuż przy ziemi, potem […]

Read more
Deser bananowo-czekoladowy z intrygą w tle

Deser bananowo-czekoladowy z intrygą w tle

Odświeżamy klasykę starego kina. Na warsztat poszły filmy Hitchcocka, przypominamy sobie też sztandarowe dzieła Billy’ego Wildera, który – jeśli wierzyć biografom – wychował się w Suchej Beskidzkiej. Oglądamy kryminały z lat 40. i 50., odwołujące się raczej do wyrafinowanego kina psychologicznego niż przedstawiające etapy rozwoju zjawiska zbrodni. Nie uświadczymy tu ociekających krwią scen morderstw mężów […]

Read more
Tort na oczekiwanie

Tort na oczekiwanie

Trzeba przyznać, że plan był ambitny. Dość zadręczania czytelników niewyraźnymi, rozmazanymi zdjęciami. Stop przekłamanym kolorom. Zaprzestanie ilustrowania przepisów pośledniej jakości zdjęciami – jak coś robić, to dobrze. Zatem postanowiliśmy nieco wstrzymać się dalszymi publikacjami, dopóki nie dotrze do nas wymarzona lustrzanka i reszta sprzętu. A zaczęło się od tego: – Spójrz na zdjęcie tej tarty. […]

Read more